Klimatyczne paradoksy Bidena

Instalacje solarne w Nipton na pustyni Mojave na granicy Kalifornii i Nevady.
<p>Instalacje solarne w Nipton na pustyni Mojave na granicy Kalifornii i Nevady.</p>Shutterstock
25 stycznia 2021

Już w pierwszych dniach po inauguracji demokrata zarządził całą wstecz w amerykańskiej polityce klimatycznej. Ale na razie emisje dalej będą rosnąć. 

Pokora i ambicja – te dwie cechy, jak zapowiedział specjalny pełnomocnik ds. dyplomacji klimatycznej John Kerry, mają cechować postawę Waszyngtonu po powrocie do porozumienia paryskiego. Kerry poddał krytyce „nieodpowiedzialną” postawę Donalda Trumpa w odniesieniu do klimatu i obiecał nadrobienie zaległości. Akcentował w tym kontekście znaczenie nadchodzącego szczytu w Glasgow, dodając, że jego fiasko „nie jest opcją”. Najważniejszy polityk jeśli chodzi o zewnętrzny wymiar polityki klimatycznej Stanów Zjednoczonych rozmawiał już o współpracy z prezydentem COP26 Alokiem Sharmą. Na ponad pół roku przed listopadową konferencją USA planują własny szczyt, który ma zmobilizować liderów do podnoszenia ambicji w zakresie redukcji emisji.

Pozostało 84% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png