Już w pierwszych dniach po inauguracji demokrata zarządził całą wstecz w amerykańskiej polityce klimatycznej. Ale na razie emisje dalej będą rosnąć.
Pokora i ambicja – te dwie cechy, jak zapowiedział specjalny pełnomocnik ds. dyplomacji klimatycznej John Kerry, mają cechować postawę Waszyngtonu po powrocie do porozumienia paryskiego. Kerry poddał krytyce „nieodpowiedzialną” postawę Donalda Trumpa w odniesieniu do klimatu i obiecał nadrobienie zaległości. Akcentował w tym kontekście znaczenie nadchodzącego szczytu w Glasgow, dodając, że jego fiasko „nie jest opcją”. Najważniejszy polityk jeśli chodzi o zewnętrzny wymiar polityki klimatycznej Stanów Zjednoczonych rozmawiał już o współpracy z prezydentem COP26 Alokiem Sharmą. Na ponad pół roku przed listopadową konferencją USA planują własny szczyt, który ma zmobilizować liderów do podnoszenia ambicji w zakresie redukcji emisji.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.