Zielona wiosna: dobrze dla Polski, gorzej dla PiS [OPINIA]

Niemcy mapa
<p>Po niedzielnych wyborach po raz pierwszy od lat realności nabierają także alternatywne scenariusze, w których Zieloni utworzyliby większość z SPD i liberalną Wolną Partią Demokratyczną w ramach tzw. koalicji sygnalizacji świetlnej.</p>Shutterstock
17 marca 2021

Zielona wiosna – tak wstępne wyniki niedzielnych wyborów do parlamentów dwóch zachodnioniemieckich landów, Badenii-Wirtembergii i Nadrenii-Palatynatu, podsumował brytyjski „The Times”. Zieloni jako jedyne z mainstreamowych ugrupowań mogą się pochwalić wyraźną poprawą wyników w obu regionach. Drugą stroną medalu są słabe wyniki chadecji, której zaszkodził przebieg szczepień i afera z zamówieniami na maseczki.

Partia Angeli Merkel straciła w obu regionach 15 proc. swojego poparcia sprzed czterech lat. Taki początek roku wyborczego za Odrą, obejmującego głosowania w czterech kolejnych regionach oraz planowane na wrzesień wybory na szczeblu federalnym, to dla Unii Chrześcijańsko-Demokratycznej (CDU) zły prognostyk w obliczu rychłej emerytury Merkel. Pozycja wybranego w styczniu lidera chadeków Armina Lascheta jest słaba. Wracają głosy, że kandydatem Unii do pokierowania rządem powinien być popularniejszy od niego lider Unii Chrześcijańsko-Społecznej i premier Bawarii Markus Söder. Oznaczałoby to małą rewolucję w dominującym na niemieckiej scenie politycznej od ponad 15 lat ugrupowaniu.

Pozostało 83% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.