Kryzys naftowy niczym druga pandemia

ropa
ropaShutterStock
22 kwietnia 2020

Poniedziałkowe załamanie cen to prawdopodobnie dopiero początek problemów na rynku ropy.

10 lat po największej współczesnej katastrofie ekologicznej związanej z ropą naftową – eksplozji na platformie wiertniczej Deepwater Horizon w Zatoce Meksykańskiej – cena surowca na amerykańskim rynku osiągnęła historyczne dno, a mówiąc ściśle właściwie dno przebiła. W związku z załamaniem popytu na czarne złoto i przepełnieniem magazynów po raz pierwszy w historii to producenci ropy zmuszeni będą płacić swoim klientom za przyjęcie towaru – w poniedziałek ceny majowych kontraktów spadły w ciągu zaledwie kilku godzin z 18 do blisko -40 dolarów za baryłkę. Wczoraj wartość majowych kontraktów na ropę West Texas Intermediate wzrosła, ale w momencie zamknięcia wydania DGP była nadal na poziomie ponad 7 USD poniżej zera za baryłkę.

Pozostało 80% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.