Pozycjonowanie się kapitału na EUR/USD przed końcem roku pomaga złotemu

Konrad Ryczko, DM BOŚ SA
Konrad Ryczko, DM BOŚ SAMedia
11 grudnia 2012

Poranny, wtorkowy handel na złotym przynosi kontynuacje umocnienia polskiej waluty wobec zagranicznych dewiz. Złoty wyceniany jest przez inwestorów następująco: 4,1074 PLN za euro, 3,1690 PLN wobec dolara amerykańskiego oraz 3,3977 PLN względem franka szwajcarskiego. Rentowności polskiego długu wyznaczyły nowe rekordowe minima i aktualnie wynoszą 3,867% w przypadku papierów 10-letnich.

Wczorajszy handel na złotym zgodnie z prognozą podzielił się na dwie części: nad ranem obserwowaliśmy lekka wyprzedaż polskiej waluty z uwagi na negatywne sygnały płynące z szerokiego rynku (zapowiedz dymisji premiera Włoch) oraz wypowiedzi krajowych decydentów sugerujące, iż styczniowa obniżka stóp jest „raczej pewna”. Popołudnie przebiegało już w znacznie lepszych nastrojach, a pozycjonowanie się inwestorów na eurodolarze przed końcem roku zdołało zanegować poranne spadki i ostatecznie domknąć weekendową lukę. W ślad za eurodolarem umocniły się bardziej ryzykowne waluty, w tym złoty.

W trakcie dzisiejszej sesji brak jest znaczących publikacji makroekonomicznych z kraju, stąd uwaga inwestorów na złotym, podobnie jak wczoraj, skupiona będzie na wydarzeniach i nastrojach na szerokim rynku. Przede wszystkim liczyć się będzie dzisiejszy odczyt niemieckiego indeksu ZEW (oczek. -12 pkt.), który najprawdopodobniej potwierdzi zaprezentowane ostatnio pesymistyczne prognozy Bundesbanku dla tamtejszej gospodarki. Ponadto w trakcie dzisiejszej sesji Grecja zaoferuje inwestorom 3-serie bonów skarbowych. Wydarzenie to będzie również pozostawało w centrum uwagi rynków ponieważ równocześnie Hellada prowadzi (buyback przedłużony został do wtorku) skup i wymianę wcześniej wyemitowanych, wysoko oprocentowanych obligacji. W tle pozostaje konflikt na linii Niemcy – MFW co do sposobu rozwiązania problemu zadłużeniowego Grecji. Ponadto tradycyjnie liczyć należy się z popołudniowymi komentarzami dot. klifu fiskalnego z USA, gdzie w trakcie wczorajszej sesji rzecznik J. Boehnera poinformował, iż negocjacje zostały wznowione.

Z rynkowego punktu widzenia mieszane dane fundamentalne i wieści polityczne z Europy nie przeszkadzają inwestorom kontynuować pozycjonowania przed końcem roku. Wczorajszej zamkniecie pro-spadkowej luki na eurodolarze wskazuje na dużą determinację rynku, a wśród doniesień rynkowych naprzemiennie wymieniany jest popyt ze wschodu, Azji czy Londynu. Potencjalna zwyżka euro sprzyja wycenie bardziej ryzykownych walut jak np. złotego. PLN po wybiciu z ostatniej konsolidacji skierował się w kierunku 4,10 EUR/PLN i najprawdopodobniej zakres ten chwilowo ograniczy dalszą aprecjację.

Konrad Ryczko

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381425mega.png
Źródło: Dom Maklerski BOŚ

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.