Analitycy oceniają, że Baltic Pipe i terminal LNG, czyli inwestycje, które miały uniezależnić nas od dostaw gazu z Rosji, nie zostaną zrealizowane na czas.
Na początku przyszłego tygodnia Gaz-System, odpowiadający za budowę gazociągu Baltic Pipe, którym do Polski miał popłynąć via rurociąg Skanled gaz z Norwegii, skończy procedurę badania zapotrzebowania rynku na surowiec z tego kierunku. Takie badanie trwa także po stronie drugiego udziałowca Baltic Pipe – duńskiej spółki Energinet. Analitycy twierdzą jednak, że nie będzie chętnych, którzy byliby zainteresowani transportem wystarczających ilości gazu. To nie koniec problemów Gaz-Systemu. Bogdan Pilch, ekspert rynku gazu, wiceprezes Electrabel Polska, ostrzega, że budowa terminalu LNG, drugiego projektu strategicznego z punktu widzenia polskiego bezpieczeństwa energetycznego nie ma szans na zakończenie w terminie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
