"Musimy być gotowi na mniejsze dostawy ropy"

Sporny rurociąg
Sporny rurociągDGP
5 lutego 2009

Rozmawiamy z ROBERTEM SOSZYŃSKIM, prezesem Przedsiębiorstwa Eksploatacji Rurociągów Naftowych Przyjaźń - Według PERN należy przygotować się na stopniowe ograniczanie napływu ropy rurociągiem Przyjaźń, który będzie zastępowany przez inne kanały importowe. Mimo to szef spółki chce oddać do eksploatacji III nitkę tego rurociągu, i to już w przyszłym roku.

• W jakiej kondycji przejął pan zarządzaną spółkę?

- Firma jest dość odporna na wstrząsy koniunktury, jest rentowna, posiada zdolności inwestycyjne. Te ostatnie, niestety, przez ostatnie lata były niedostatecznie wykorzystywane. Nie mówię o dużych inwestycjach strategicznych, ale takich na poziomie na przykład dwóch zbiorników po 100 tys. m sześc. Takich jak te, które w tym roku zaczynamy w Adamowie. Poza tym za mało środków angażowano w remont istniejącej infrastruktury. Obecny zarząd na inwestycje - nie wliczając w to wielkich projektów - oraz bieżące remonty chce wydawać średnio 100 mln zł rocznie.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: GP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.