Hotelarze na celowniku. Kto będzie musiał oddać pieniądze?

Gość hotelowy
Gość hotelowyShutterStock
25 listopada 2020

Polska Organizacja Turystyczna wdrożyła procedurę sprawdzania przedsiębiorców, którzy przyjmują płatności za usługę bonem turystycznym. Jej celem jest ujawnienie tych, którzy bezprawnie chcą zarobić na akcji.

W ostatnich dniach do przedsiębiorców oferujących noclegi zostało wysłane pismo, w którym POT wzywa do przedstawienia zaświadczenia o dokonaniu wpisu do ewidencji obiektów świadczących usługi hotelarskie. Mają na to siedem dni od dnia, w którym otrzymali wezwanie.

– Byłam przygotowana na tego rodzaju weryfikację mojej działalności. Szczególnie że poświadczałam pod rygorem prawnym prawdziwość przekazywanych danych. Wiem jednak, że dla niektórych takie pismo może być zaskoczeniem – dodaje właścicielka obiektu z Pomorza.

Nie od dziś wiadomo, że na polskim rynku rozwija się szara strefa w usługach noclegowych. Takie firmy również miały nadzieję skorzystać na bonie turystycznym. Zresztą na to właśnie liczyli ustawodawcy – chcieli zachęcić do rejestracji nielegalnie działające podmioty i ograniczyć czarny rynek. Nie można w związku z tym wykluczyć sytuacji, że wśród 18 tys. podmiotów zgłoszonych do bazy obiektów, w których można zrealizować bon, są takie, które nie powinny tego robić. W dniu składania deklaracji nie były bowiem zalegalizowane i stosowane uprawnienia dopiero chciały nabyć.

POT przyznaje natomiast, że rozwiązanie dotyczące Polskiego Bonu Turystycznego trzeba było stworzyć i wdrożyć w bardzo krótkim czasie, by zarówno klienci, jak i pokrzywdzeni przez wiosenny lockdown przedsiębiorcy mogli z niego skorzystać jeszcze w sezonie letnim. Zaledwie w kilkanaście dni powstała baza i rozpoczęło się przyznawanie bonów oraz pobieranie za ich pomocą płatności. Tym samym nie było czasu na zweryfikowanie wszystkich podmiotów jeszcze przed wpisaniem ich do bazy.

– Od początku swojej działalności prowadzimy kontrolę podmiotów zarejestrowanych w bazie przedsiębiorstw obsługujących płatność z wykorzystaniem PBT. Docelowo sprawdzone zostaną wszystkie podmioty turystyczne zarejestrowane w niej poprzez PUE ZUS. Postępowanie prowadzone będzie na bieżąco, przez cały czas trwania programu – tłumaczy Anna Salamończyk-Mochel, wiceprezes POT. I dodaje, że przedsiębiorcy muszą liczyć się z weryfikacją wszelkich danych zgłoszonych przy rejestracji. W zależności od typu działalności poza nazwą firmy, adresami, numerami NIP i PESEL czy informacjami o wpisach do właściwych ewidencji i rejestrów, mogą to być również numery wpisu do KRS lub CEIDG, informacje o oferowanych usługach oraz numery rachunków.

– Dotychczas wyrejestrowano z bazy ok. 500 podmiotów. Nie wszystkie wykreślenia miały miejsce na podstawie nieprawidłowości ujawnionych z naszej strony. Część przedsiębiorców wycofała się na swój własny wniosek – dodaje Anna Salamończyk-Mochel.

Za przyjęcie płatności za realizację bonu niezgodnie z przeznaczeniem grozi grzywna, kara ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do lat 3. Trzeba też zwrócić wartość przyjętych środków wraz z odsetkami.

Do 23 listopada Polacy aktywowali w sumie 1,087 mln bonów na łączną kwotę 934 mln złotych. Płatności z wykorzystaniem PBT wykonano 321 tys. razy. Wartość tych transakcji zamyka się kwotą 235 mln zł.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.