Autopromocja

Prognozy tylko odzwierciedlają aktualną sytuację na rynku

Grzegorz Zalewski ekspert DM Banku Ochrony Środowiska
Grzegorz Zalewski ekspert DM Banku Ochrony ŚrodowiskaDGP
4 czerwca 2008

Około 70 proc. zarządzających i analityków sądzi, że trafność ich prognoz jest wyższa od średniej, a to nieprawda

Uwielbiamy prognozować. Jako inwestorzy, ekonomiści i wreszcie zwykli ludzie zajmujemy się prognozowaniem w bardzo wielu aspektach rzeczywistości. Każda nasza prognoza to próba okiełznania niepewnej przyszłości.

Na rynku finansowym prognozowanie ma dodatkowy wymiar. Wydaje nam się, że od tego, czy będziemy w stanie przewidzieć poziom indeksu - za tydzień, miesiąc, rok - może zależeć poziom naszego portfela. W opinii większości, jeśli będziemy w stanie przewidzieć wysokość inflacji, przyszłych zysków spółek, zachowanie się gospodarki, to również będziemy wiedzieli, co stanie się z rynkami - akcji, obligacji, surowców. Brutalna rzeczywistość weryfikuje te marzenia - nie istnieją osoby zajmujące się rynkiem systematycznie dowodzące skuteczności swoich prognoz. Wręcz przeciwnie, co jakiś czas analizując opinie i wypowiedzi ludzi związanych z rynkiem, jesteśmy w stanie wykazać ich katastrofalne pomyłki. Wystarczy przypomnieć sobie sytuację sprzed roku - gdy indeksy akcji biły kolejne rekordy. Większość wypowiedzi sugerowała, że hossa nie ma prawa się skończyć. Zmasowane reklamy funduszy inwestycyjnych potwierdzały to przekonanie w inwestorach. Coraz wyższe wyceny spółki Toora na GPW tuż przed jej upadkiem, podobna sytuacja w przypadku Bear Sterns niedługo przed wybuchem kryzysu sub-prime, to jedne z wielu przykładów, gdzie opinie analityków uważanych za ekspertów i przez laików, jak i osoby z branży były nic niewarte.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: GP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.