Wszyscy chcą się bawić z fintechami w piaskownicy

Dotychczas instytucje finansowe testowały nowe rozwiązania na własną rękę . Teraz będą mieć wsparcie od nadzoru.

Kilka lat temu prezesi banków mówili o sektorze fintech – firmach technologicznych oferujących rozwiązania z zakresu finansów – z nieskrywaną obawą. Uważali, że może im podebrać klientów, bankom pozostawiając rolę dostarczycieli infrastruktury rozliczeniowej czy sprzedawców mniej dochodowych kredytów. Dziś te obawy dotyczą głównie tego, co będą robić światowi giganci IT – Google, Apple czy Facebook. Na mniej sze podmioty bankowcy znaleźli sposób: nawiązują z nimi współpracę. Przy tym nie czekają, aż te firmy urosną. Starają się wyłapywać je na etapie pomysłu na biznes.

Pozostało 85% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.