Wszyscy chcą się bawić z fintechami w piaskownicy

bank1
Pojęcie sandboksu spopularyzował Bank Anglii.ShutterStock
31 października 2018

Dotychczas instytucje finansowe testowały nowe rozwiązania na własną rękę . Teraz będą mieć wsparcie od nadzoru.

Kilka lat temu prezesi banków mówili o sektorze fintech – firmach technologicznych oferujących rozwiązania z zakresu finansów – z nieskrywaną obawą. Uważali, że może im podebrać klientów, bankom pozostawiając rolę dostarczycieli infrastruktury rozliczeniowej czy sprzedawców mniej dochodowych kredytów. Dziś te obawy dotyczą głównie tego, co będą robić światowi giganci IT – Google, Apple czy Facebook. Na mniej sze podmioty bankowcy znaleźli sposób: nawiązują z nimi współpracę. Przy tym nie czekają, aż te firmy urosną. Starają się wyłapywać je na etapie pomysłu na biznes.

Pozostało 85% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png