Branża śmieciowa siedzi na bombie: Rządzący nie powiedzieli jak ma wyglądać monitoring odpadów

śmieci 4
6–8 tys. zł tyle według szacunków resortu środowiska kosztuje montaż 16 kamer z akcesoriamiShutterStock
28 lutego 2019

Rządzący wymagają od branży odpadowej kosztownego monitoringu. Ale nie sprecyzowali, jak ma on wyglądać. Dziś firmy siedzą na bombie, bo za brak kamer mogą zapłacić kary.

„Wielki Brat przyjrzy się śmieciom” – tak pisaliśmy o jednym z najgłośniej komentowanych pomysłów na rozwiązanie problemu płonących wysypisk i magazynów, który proponowało Ministerstwo Środowiska. Było to pół roku temu, przy okazji prac nad nowelizacją ustawy o odpadach (Dz.U. z 2018 r. poz. 992 ze zm.). Po fali pożarów rządzący uznali, że patologie te ukróci obowiązkowy monitoring, który pozwoli śledzić w czasie rzeczywistym, co dzieje się w halach i na placach, gdzie przetrzymywane są śmieci.

Pozostało 91% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png