"Ostatnia rzecz, jakiej chcemy - to zwolnienia"

Zdzisław Alert, dyrektor zakładu Fiat Auto Poland w Tychach
Zdzisław Arlet, dyrektor zakładu Fiat Auto Poland w Tychach Fot. Tomasz JodłowskiDGP
29 stycznia 2009

Rozmawiamy ze ZDZISŁAWEM ARLETEM, dyrektorem zakładu Fiat Auto Poland w Tychach - Gdyby sytuacja na rynku się pogorszyła, Fiat Auto Poland będzie wstrzymywać produkcję. Na dziś firma nie planuje masowych zwolnień i zamierza wyprodukować w tym roku, jak w poprzednim, 0,5 mln aut.

• Pod koniec 2008 roku zapowiadaliście zatrudnienie kolejnych kilkuset pracowników. Wcześniej do pracy przy produkcji Forda Ka przyjętych zostało ponad tysiąc osób. Czyżby recesja omijała Fiat Auto Poland?

- Faktycznie w 2007 i 2008 r. zatrudniliśmy 1500 osób. W tej chwili nie planujemy żadnych nowych naborów. Plany, o których pan wspomniał, to były plany sprzed kryzysu.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: GP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.