Karaluchy i pluskwy w Nowym Jorku, czyli nieoczekiwane skutki uboczne kryzysu

20 sierpnia 2011

Dzięki kryzysowi mogą za to spać spokojnie nowojorskie karaluchy i pluskwy. Insekty, które są przekleństwem Manhattanu, były dotąd zwalczane za pomocą finansowanego z publicznych pieniędzy programu IPM.

Prawie trzy lata po upadku Lehman Brothers widmo drugiej fali kryzysu znów zawisło nad gospodarkami Zachodu. Co nas czeka, z grubsza wiadomo: spowolnienie wzrostu PKB, rosnące bezrobocie, dalsze cięcia budżetowe i wyższe podatki. Ale prócz tych łatwych do przewidzenia efektów makroekonomicznych spadnie na nas lawina mocno nieoczywistych (niemniej bardzo namacalnych) skutków ubocznych, które przynosi ze sobą nadciągająca recesja.

Weźmy choćby rynek surowców. O tym, że od miesięcy drożeje złoto, wiedzą już wszyscy. Kruszec jest dla inwestorów tym bardziej popularną lokatą, im mniej pewna staje się sytuacja największych gospodarek, a co za tym idzie ich walut. Ale współczesna gorączka złota ma też swoje praktyczne konsekwencje. Od miesięcy w Londynie (gdzie znajduje się światowe centrum obrotu kruszcem) kończy się dostępna powierzchnia magazynowo-sejfowa, w której można bezpiecznie przechowywać cenny metal. Trudno się dziwić, bo obecnie w rękach inwestorów jest go już 2,3 tys. ton. Banki operujące na rynku złota na gwałt szukają więc miejsca na budowę nowych magazynów, a na razie przerzucają koszt na klientów. Od marca opłata za składowanie kruszcu w niektórych miejscach się podwoiła. Coraz trudniej znaleźć też bank uzależniający cenę składowania złota wyłącznie od jego wagi, a coraz częściej jest ona procentem aktualnej wartości surowca. W skali roku to od 0,03 do 0,15 proc.

Pozostało 70% treści
Czytaj wszystkie artykuły
już od 14,90 zł za pierwszy miesiąc.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381148mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.