Wolność wypowiedzi w konflikcie z ochroną tajemnicy przedsiębiorstwa

komputer, dokument, firma, rozliczenia, podatki, rachunki
Przez to, że ustawodawca niedokładnie wdrożył unijną dyrektywę, poziom bezpieczeństwa polskich firm może być niższy niż w innych państwach UE.ShutterStock
25 września 2018

Nowe przepisy miały ułatwić firmom ochronę cennych informacji. Tuż po ich wejściu w życie nikt jednak nie wie, jak regulacje interpretować. Węzeł gordyjski przetną dopiero sądowe orzeczenia.

Od 4 września 2018 r. ustawa z 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji ma zmodyfikowane brzmienie (Dz.U. z 2018 r. poz. 1637; dalej: u.z.n. k.). To efekt wdrożenia do polskiego porządku prawnego unijnej dyrektywy nr 2016/943 z 8 czerwca 2016 r. w sprawie ochrony niejawnego know-how i niejawnych informacji handlowych przed ich bezprawnym pozyskaniem, wykorzystaniem i ujawnianiem. W założeniu miała się poprawić ochrona tajemnicy przedsiębiorstwa. W praktyce – mogą być z tym problemy, bo nie wiadomo, jak interpretować nowe przepisy.

Pozostało 95% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.