Koczot: Słabnąca gospodarka, silny pieniądz

Stanisław Koczot
Stanisław KoczotDGP
2 września 2011

- Czy frank pozostanie najmocniejszą walutą świata nawet wówczas, gdy Szwajcaria wpadnie w recesję? Taki scenariusz wydaje się absurdalny, ale jest możliwy - pisze Stanisław Koczot.

Wyobraźmy sobie opustoszały Zurych, którego mieszkańcy wyjechali za granicę, bo życie w mieście stało się zbyt kosztowne, kurorty nad Jeziorem Genewskim wyludnione z powodu absurdalnie wysokich cen. Albo gospodarkę w stanie zapaści, ponieważ jej produkty stały się niekonkurencyjne, by można je było sprzedać za granicą. Można wyobrazić sobie tłumy Szwajcarów na zakupach w sąsiednich krajach, i zamknięte na głucho markety w Bernie. Wszystko to jest możliwe, skoro cały świat pracuje nad tym, by frank był potężny.

Pozostało 69% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.