Inflacja to cena, którą warto płacić za rozwój? Tak obecny rząd prowadzi nas do Azji

pieniądze
Wybierając PiS do władzy, wiedzieliśmy, że nie jest to partia ekonomicznych merytokratówShutterStock
20 lutego 2020

Wybierając PiS do władzy, wiedzieliśmy, że nie jest to partia ekonomicznych merytokratów, którzy korzystają z najlepszej dostępnej teorii ekonomicznej, która to teoria interwencję gospodarczą dopuszcza, ale darzy ograniczonym zaufaniem. Socjalno-etatystyczny rys ideologii PiS był przecież powszechnie znany i tylko skrajny analfabetyzm ekonomiczny mógłby wytłumaczyć ślepotę na fakt, że rodzi on ryzyka takie, jak wysoka inflacja. Przyjmując jałmużnę znaną jako 500+, akceptując odwrót od prywatyzacji i rozbudowę sektora publicznego, zgodziliśmy się na nie.

Inflacja jest koncepcyjnie wpisana w socjalno-interwencjonistyczny program PiS. To nic zaskakującego. Ekonomiści, do których wzdycha i którymi inspiruje się premier Morawiecki, uważają, że inflacja to cena, którą warto płacić za rozwój. Oczywiście, płacić mają obywatele, a rozwój definiować mają politycy.

Pozostało 89% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: GazetaPrawna.pl / Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.