Bruksela chce uważniej czuwać nad wydatkowaniem eurofunduszy w nowej perspektywie finansowej. W planach są jednak spore luki
Jutro po raz pierwszy od pięciu miesięcy przywódcy 27 państw spotkają się osobiście w Brukseli. Najbardziej spornym tematem jest wielkość budżetu wraz z pakietem naprawczym po COVID-19. Mowa o prawie 1,8 bln euro. Wyjściową ofertę o 26 mld euro ściął już szef RE Charles Michel. O 2,5 mld zmniejszony został fundusz na sprawiedliwą transformację, którego Polska będzie największym beneficjentem. Ważne dla nas polityka spójności i rolna na razie pozostały nietknięte. Płatnicy netto chcą jednak dalszych cięć, a te byłyby złą wiadomością dla Polski. Podobnie jak zmiana kryteriów podziału, obecnie bardzo dla nas korzystnych.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.