Polski inwestor nie powinien ograniczać się do polskich akcji

Grzegorz Świetlik, dyrektor przedstawicielstwa Fortis Investments
Grzegorz Świetlik, dyrektor przedstawicielstwa Fortis InvestmentsDGP
12 czerwca 2008

Polskie akcje są tańsze niż indyjskie, chińskie, brazylijskie, ale tamte kraje oferują zagranicznym inwestorom lepsze perspektywy zysku

Długoterminowi zagraniczni inwestorzy w Polsce nie mieli powodów do narzekania. W latach 2005-2007 indeks MSCI Poland wzrósł o 65 proc. dzięki kombinacji wzrostu gospodarczego, rosnącej konsumpcji oraz relatywnej kontroli wydatków budżetowych. Inwestorzy korzystali nie tylko ze wzrostu kursów, ale również z mocnego złotego, który poprawiał stopę zwrotu w euro lub dolarze. Ostatnich kilka miesięcy przyniosło pewne zmiany - globalny kryzys kredytowy wpłynął negatywnie na wyceny polskich spółek. Co nas teraz czeka? Możemy mieć powody do optymizmu, PKB wzrósł w I kwartale o 6 proc. dzięki wydatkom konsumentów, a dodatkowo w tle cały czas przewija się kwota 94 mld euro na inwestycje wspierane z budżetu Unii Europejskiej. Siła polskiej gospodarki jest podkreślana liczbą powracających pracowników skuszonych wyższym wynagrodzeniem i silniejszą walutą lokalną. W 2007 roku pensje wzrosły o 6,5 proc. w porównaniu z 2 proc. w Niemczech i Francji.

Pozostało 47% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: GP
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.