Ameryka Baracka Obamy oddala się od Europy

Szef Fed Ben Bernanke realizuje bezprecedensowy program osłabiania wartości amerykańskiej waluty. Tani dolar sprzyja amerykańskim przedsiębiorcom, ale szkodzi interesom Europejczyków
Szef Fed Ben Bernanke realizuje bezprecedensowy program osłabiania wartości amerykańskiej waluty. Tani dolar sprzyja amerykańskim przedsiębiorcom, ale szkodzi interesom Europejczyków Fot. APDGP
27 maja 2011

Choć prezydent USA, Barack Obama, ponownie podkreśla wagę strategicznego sojuszu ze Starym Kontynentem, trzy lata jego rządów pogłębiły różnice dzielące oba kontynenty. Dla Waszyngtonu ważniejsza jest Azja.

4listopada 2008 roku był nie mniejszym świętem w Berlinie, Paryżu i Rzymie niż w Chicago, Los Angeles oraz Nowym Jorku. Na wiadomość o zwycięstwie Baracka Obamy, który w kampanii wyborczej mówił o zbliżeniu z Europą, na ulice wyszły tysiące uradowanych Niemców, Francuzów i Włochów. Z sondażu przeprowadzonego parę dni później przez waszyngtońską Pew Foundation okazało się, że ponad 70 proc. mieszkańców Zachodniej Europy cieszy się z odejścia Geoge’a W. Busha i jest przekonanych, że nowy prezydent USA „będzie podejmował właściwe decyzje dla świata”. Trzy lata później amerykański przywódca, który od tygodnia przebywa na Starym Kontynencie, nie stracił w Europie na popularności: wciąż 70 proc. ankietowanych mu ufa. To znacząco więcej niż poparcie (50 proc.), jakim Obama cieszy się w Stanach Zjednoczonych. Podobieństwo liczb jest jednak mylące.

Pozostało 92% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.