Endecka instrukcja obsługi Boga

22 listopada 2019

Tradycja wiążąca polski nacjonalizm z katolicyzmem jest mitem. Stworzono go na potrzeby polityczne w połowie lat 20. XX w.

W 1927 r. Roman Dmowski miał spory problem z Bogiem. 63-letni lider endecji nie przeżywał metafizycznych niepokojów, bo prywatnie sprawy wiary były mu obojętne – nie był człowiekiem wierzącym. Był – jak określił to niedawno jego biograf Krzysztof Kawalec – „chłodny religijnie”. Problem polegał zaś na tym, że między nim a młodszymi rocznikami narodowców pojawiła się bardzo wyraźna przepaść pokoleniowa, której jednym z przejawów był nagły wzrost religijności ludzi, którzy w dorosłość wchodzili już w niepodległej Polsce. Widać to choćby na przykładzie ankiet przeprowadzanych wśród studentów – w 1914 r. ateizm deklarowało 77 proc. z nich, zaś w 1927 r.– 85 proc. określało się już jako ludzie wierzący.

Pozostało 89% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.