zaloguj się do e-DGP
statystyki

Amerykanie aresztowali "króla spamu"

skomentuj

W Las Vegas zatrzymano Rosjanina podejrzanego o kontrolowanie trzeciego największego na świecie systemu rozsyłającego spam - poinformowało w czwartek amerykańskie Federalne Biuro Śledcze (FBI).

Publikacja: 3 grudnia 2010, 07:33 Aktualizacja: 3 grudnia 2010, 07:40

23-letni Oleg Nikołajenko poszukiwany był przez FBI od 2007 roku. Zatrzymano go w listopadzie w hotelu w Las Vegas, gdzie przyleciał z Rosji na wystawę samochodów - ujawnili amerykańscy śledczy.

Mężczyzna stanie w piątek przed sądem federalnym w Milwaukee w stanie Wisconsin, gdzie usłyszy zarzuty dotyczące rozsyłania spamu przez sieć, która według prokuratorów była w stanie przesłać nawet 10 miliardów niechcianych przez odbiorców e-maili dziennie.

Rosjanin na całym procederze miał zarabiać miliony dolarów - wynika z informacji FBI. Jeżeli zostanie uznany za winnego, grozi mu kara do trzech lat więzienia i grzywna w wysokości 250 tys. dolarów.

W trwającym od trzech lat dochodzeniu z amerykańskim wymiarem sprawiedliwości współpracowali śledczy z Australii i Nowej Zelandii, a także prywatne firmy zajmujące się monitorowaniem bezpieczeństwa w internecie.

Przełomowy dla sprawy był proces innego mężczyzny oskarżonego o wysyłanie spamu. W sierpniu 2009 roku Jody M. Smith przyznał się przed sądem federalnym w stanie Missouri do reklamowania w spamie podrabianych zegarków marki Rolex. Mężczyzna, który zgodził się współpracować z amerykańskimi władzami, wyjawił, że Nikołajenko w 2007 roku otrzymał od jego wspólnika 465 tys. dolarów.

W listopadzie 2009 roku dzięki firmie FireEye, zajmującej się bezpieczeństwem informatycznym, zablokowana został sieć botnetów (zainfekowanych wirusami komputerów-zombie, z których bez wiedzy właścicieli rozsyłany jest np. spam) o nazwie "Mega-D".

Zawirusowanych było 509 tys. komputerów na całym świecie. Haker był w stanie wysyłać dzięki temu nawet 10 mld spamów dziennie, co stanowiło 32 proc. wszystkich wiadomości-śmieci na świecie. Po kilku tygodniach Rosjanin ponownie uruchomił swoją sieć.

Większą część wysyłanego przez niego spamu stanowiły reklamy środków na potencję. Wykorzystując jedną z nich FBI złożyło internetowe zamówienie m.in. na viagrę. Przesyłka dotarła pod podany adres w Milwaukee, ale zawierała tylko ziołową podróbkę leku.

/

Komentarze: 2

  • 1: Michał z IP: 95.51.103.* (2010-12-03 08:21)

    Grzywna na pewno odstraszy go od kontynuowania procederu..

  • 2: Atol z IP: 83.27.178.* (2010-12-05 15:48)

    Jakoś wątpię żeby to spowodowało nagły brak spamu na naszych skrzynkach, po prostu ktoś inny przejmie biznes i będzie na tym zarabiał a my będziemy żmudnie go usuwali z naszych skrzynek. Bo innego wyjścia nie ma. Syzyfowa praca.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Sonda:

Czy prezydent powinien podpisać ustawy reformujące system emerytalny

Galerie zdjęć

Po godzinach - serwis w wolnej chwili

Zapisz się na bezpłatny newsletter