Autopromocja

Niebezpieczny i kosztowny problem: Odpady podrzucane gminom

odpady toksyczne
<p>W ostatnim czasie miasto Ustroń miało dwa przypadki podrzuconych nielegalnie odpadów niebezpiecznych</p>Shutterstock
12 maja 2021

Samorządy w bardzo ograniczonym zakresie mogą liczyć na pomoc finansową Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w usuwaniu nielegalnych składowisk odpadów - pisze Przemysław Korcz, burmistrz miasta Ustroń.

Nielegalne składowiska odpadów niebezpiecznych znajdują się już w całej Polsce. Dane są szokujące, procedury niejasne, a cały ciężar ich usuwania spada (niemalże) na gminy, które... mają to nieszczęście, że na ich terenie ktoś (podejrzany popełnienia przestępstwa) postanowił (oczywiście z powodu pozyskania za porzucenie odpadów olbrzymich pieniędzy od „zleceniodawców”) nielegalnie porzucić odpady niebezpieczne dla środowiska i ludzi.

Co prawda w planach Ministerstwa Klimatu i Środowiska jest zaostrzenie kar dla – oficjalnie już nazywanej – mafii śmieciowej oraz budowa specjalnej spalarni dla odpadów niebezpiecznych, ale nie zmienia to tego, że nadal brakuje najważniejszego: jasnych i szybkich ścieżek finasowania utylizacji „bomb ekologicznych”, które pochłaniają milionowe kwoty w budżetach miast, powiatów czy gmin. Ministerstwo Klimatu i Środowiska szacuje (grudzień 2020 r.), że na terenie naszego kraju znajduje się aż 768 miejsc z niebezpiecznymi odpadami. Co więcej, w 231 lokalizacjach zgromadzone są już stricte odpady niebezpieczne dla zdrowia i życia ludzi.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.