Izraelska armia twierdzi, że trzech odbitych zakładników było przetrzymywanych w mieście al-Nusajrat w Strefie Gazy w domu Abdullaha Aldżamala, współpracownika katarskiej telewizji Al-Dżazira - podał portal Times of Israel. Aldżamal zginął wraz z kilkoma członkami swojej rodziny, kiedy izraelscy żołnierze odbijali czworo porwanych Izraelczyków.

Powiadamiając o tym na platformie X armia zamieściła kopię informacji ze strony internetowej stacji telewizyjnej, gdzie Aldżamal przedstawiony jest jako dziennikarz i fotoreporter. "Al-Dżaziro, co ten terrorysta robi na twojej stronie internetowej? Kamizelka z napisem Prasa nie rozgrzeszy go z popełnionych zbrodni" - skomentowała armia.

Zginął dziennikarz Al-Dżaziry

Aldżamal zginął wraz z kilkoma członkami swojej rodziny, kiedy izraelscy żołnierze odbijali czworo porwanych Izraelczyków. Podczas akcji łącznie śmierć poniosło co najmniej 274 Palestyńczyków - powiadomiło kontrolowane przez rządzącą w Strefie Gazy terrorystyczną organizację Hamas ministerstwo zdrowia.

Zaprzeczenia w sprawie Aldżamala

Jednak szef zamkniętego przez izraelskie władze biura katarskiej telewizji w Jerozolimie Omar al-Walid zaprzeczył, jakoby Aldżamal pracował dla Al-Dżaziry i zapowiedział, że stacja będzie pozywać wszystkich rozpowszechniających tę informację - podał Times of Israel. Korespondent Al-Dżaziry Imran Khan stwierdził na Instagramie, że Aldżamal był w przeszłości freelancerem, ale nie pracował dla tej katarskiej stacji.

W ubiegłym miesiącu władze Izraela zamknęły jerozolimskie biuro Al-Dżaziry, którą oskarżały o przekazywanie informacji palestyńskich grupom terrorystycznym.