Trzeba zamrozić ceny uprawnień do emisji CO2 na poziomie 20-30 euro; to instrument, który jest bardzo szybko dostępny i dzięki któremu Polacy natychmiast mieliby tańszą energię; na razie Komisja Europejska jest głucha na te wezwania - powiedział w piątek w Pradze premier Mateusz Morawiecki.
W piątek w stolicy Czech, sprawującej obecnie przewodnictwo w Radzie UE, odbywało się nieformalne posiedzenie Rady Europejskiej.
Temat numer jeden: energia
Szef polskiego rządu podczas spotkania z dziennikarzami wskazał, że tematem numer jeden na spotkaniu unijnych liderów jest energia. Relacjonował, że rozmawiano o limicie cen gazu.
„” - mówił Morawiecki.
Dodał, że przedstawił na spotkaniu polskie koncepcje na ograniczenie cen energii. Wskazał, że chodzi o uprawnienia do emisji CO2, które obecnie znacząco podnoszą ceny energii.
Zaznaczył, że Polska rozumie potrzeby polityki klimatycznej, ale obecnie Europa jest w bardzo trudnym położeniu, gdyż podlega ogromnym napięciom związanym z wojną na Ukrainie. „” – przekonywał.
„” – mówił premier dodając że to zamrożenie miałoby być czasowe.
„” – powiedział.
"Aktywa oligarchów rosyjskich i Federacji Rosyjskiej opiewają na ok. 350 mld euro"
Morawiecki przyznał, że padło pytanie, czy nie należy skonstruować nowego funduszu. „” – mówił premier.
Dodał, że podczas szczytu UE wskazał na ryzyka, które pojawiły się na rynkach finansowych. „T” – mówił.
Morawiecki dodał, że bardzo wielu unijnych premierów odniosło się krytycznie do niemieckich planów ratowania własnego przemysłu poprzez wpompowanie w gospodarkę 200 mld euro. „” - powiedział polski premier. (PAP)
autor: Rafał Białkowski
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu