"Kijów wciąż jest zagrożony". Nowe informacje o niedzielnym ostrzale

Kijów, 5 czerwca
Kijów, 5 czerwcaPAP/EPA / OLEG PETRASYUK
5 czerwca 2022

Kijów wciąż jest miejscem zagrożonym z powodu wojny - powiedziała wiceminister obrony Ukrainy Hanna Malar w niedzielę, po porannym rosyjskim ostrzale rakietowym ukraińskiej stolicy. Władze poinformowały, że jeden z pocisków trafił w cel wojskowy.

"" - powiedziała Malar w telewizji publicznej. Wypowiedź wiceminister przekazał portal Suspilne.

Krótko wcześniej przedstawiciel MSW Ukrainy Wadym Denysenko powiedział w telewizji, że jeden z rosyjskich pocisków trafił w "obiekt infrastruktury wojskowej", inny zaś uderzył w obiekt infrastruktury cywilnej. 

Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy podał w niedzielę po południu, że w porannym ostrzale Rosjanie użyli pocisków Ch-22.  Jeden z nich został strącony przez ukraińską obronę przeciwrakietową. "" - głosi komunikat sztabu na Facebooku 

Cztery rakiety uderzyły w zakłady remontu wagonów

Cztery rosyjskie rakiety uderzyły w niedzielę w zakłady remontu wagonów w Kijowie – poinformował szef zarządu ukraińskich kolei państwowych Ołeksandr Kamyszin na Telegramie.

Podkreślił, że jeden kolejarz odniósł obrażenia i została mu udzielona pomoc lekarska.

” – napisał Kamyszin.

Odniósł się też do twierdzeń rosyjskiego ministerstwa obrony, że celem ataku były „dostarczone przez wschodnioeuropejskie kraje czołgi T-72 i inny sprzęt wojskowy”. Zapewnił, że nie było tam żadnych czołgów, o jakich mówi rosyjska propaganda. Informację, jakoby w zakładzie miały być czołgi, zdementował też przedstawiciel MSW Ukrainy Wadym Denysenko.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.