Nocna interwencja przy ul. Sienkiewicza w Poznaniu zakończyła się śmiercią 40-letniego mężczyzny. Policjanci użyli wobec niego gazu pieprzowego po tym, jak awanturując się, utrudniał udzielanie pomocy rannemu. Sprawą zajmuje się prokuratura i biuro kontroli policji.
O godzinie 22:18 Centrum Powiadamiania Ratunkowego odebrało zgłoszenie dotyczące rannego człowieka na ul. Sienkiewicza w Poznaniu. Na miejscu funkcjonariusze zastali mężczyznę z raną ciętą gardła, który intensywnie krwawił. Przystąpili natychmiast do udzielania mu pomocy. W trakcie tej akcji na miejscu zdarzenia pojawił się 40-latek, który — jak relacjonuje rzecznik wielkopolskiej policji Andrzej Borowiak — wdał się w awanturę i zaczął przeszkadzać w prowadzonej pomocy medycznej. Mężczyzna nie reagował na wydawane przez funkcjonariuszy polecenia, co zmusiło ich do użycia gazu pieprzowego.
Utrata przytomności i bezskuteczna reanimacja
Wkrótce po użyciu gazu pieprzowego stan 40-latka gwałtownie się pogorszył — mężczyzna zaczął tracić przytomność. Podjęto natychmiastową reanimację, która jednak nie przyniosła rezultatu. Mężczyzna zmarł na miejscu zdarzenia. Obecny przy interwencji lekarz, pełniący funkcję biegłego medycyny sądowej, we wstępnej opinii nie wskazał możliwej przyczyny zgonu ani nie stwierdził, by ktokolwiek mógł się do niego przyczynić.
Prokuratura i kontrola wewnętrzna policji
O zdarzeniu zawiadomiono prokuraturę, która wszczęła postępowanie wyjaśniające okoliczności śmierci mężczyzny. Równolegle sprawą zajęli się oficerowie komórek kontroli działających w strukturach policji. Zbliżony schemat działań — wszczęcie śledztwa prokuratorskiego przy jednoczesnym przeprowadzeniu wewnętrznej kontroli — stosowany był już w analogicznej sprawie z Gniezna z lipca 2025 roku, gdzie po użyciu gazu pieprzowego wobec agresywnego 42-latka śledczy kwalifikowali czyn z tytułu możliwego przekroczenia uprawnień i nieumyślnego spowodowania śmierci. W tamtym przypadku kontrola wewnętrzna nie wykazała nieprawidłowości w działaniu funkcjonariuszy, zaś wyniki sekcji zwłok wskazały na nieurazowy charakter śmierci.
W poznańskiej sprawie ostateczne ustalenia co do przyczyny zgonu oraz ewentualnej odpowiedzialności funkcjonariuszy zależeć będą od wyników prac biegłych sądowych i toczącego się śledztwa. Do czasu zakończenia postępowania prokuratura nie podała szczegółowych informacji o wszczętych zarzutach ani kierunku prowadzonego dochodzenia.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu