Reklama

Kancelaria Prezydenta poinformowała we wtorek, że prezydent Andrzej Duda podpisał ustawę o budowie zabezpieczenia granicy państwowej.

O szczegóły budowy - kiedy się rozpocznie, jak długo potrwa i jak zapora będzie wyglądała - rzecznik rządu zapytany został w środę w Radiu Plus. Powiedział, że "ta budowa potrwa kilka miesięcy". Podkreślał, że chodzi o trudny teren, który trzeba odpowiednio zabezpieczyć. Zapytany, kiedy rozpocznie się budowa, zapewnił, że nastąpi to w tym roku. "Powinna właściwie w ciągu kilku tygodni się rozpocząć" - powiedział Müller.

Zaznaczył, że według planu budowa musi zakończyć się w pierwszym półroczu przyszłego roku. "Chcielibyśmy, aby to było na przełomie pierwszego i drugiego kwartału, przede wszystkim w tej zasadniczej części" - dodał. Zastrzegł przy tym, że dużą rolę odgrywają także warunki atmosferyczne.

Dopytywany o kwestie techniczne stwierdził, że w tym zakresie w MSWiA kończą się prace. Dodał, że z powodu różnorodności terenu, zapora może mieć charakter "mniej jednorodny". "Chodzi o to, żeby z jednej strony to była bariera, która nie może być przekraczana, a z drugiej strony, żeby również były systemy, które odpowiednio monitorują te odcinki" - powiedział Müller.

Zapytany, czy na terenie przygranicznym może zostać ponownie wprowadzony stan wyjątkowy, rzecznik rządu odpowiedział, że "wszystko zależy od tego, jak będzie wyglądała sytuacja na granicy". "Ustawa o budowie zapory na granicy też wprowadza pewne przepisy, które dotyczą bezpieczeństwa na tym obszarze" - zauważył.

Ustawę o budowie zabezpieczenia granicy państwowej Sejm uchwalił w połowie października. Określa ona zasady przygotowania i realizacji zabezpieczenia na polskiej granicy stanowiącej granicę zewnętrzną UE (z Białorusią, Rosją, Ukrainą). W ostatni piątek Sejm odrzucił główne senackie poprawki do tej ustawy, w tym tę dotyczącą cyklicznych sprawozdań z przebiegu inwestycji. We wtorek poinformowano, że prezydent podpisał ustawę.

Szacowany koszt budowy zapory to 1 mld 615 mln zł. W skład tej kwoty wchodzi 1 mld 500 mln zł na budowę fizycznej bariery oraz 115 mln zł na urządzenia techniczne.

Ustawa zakłada, że do inwestycji nie będą stosowane przepisy odrębne, w tym m.in. prawa budowlanego, prawa wodnego, prawa ochrony środowiska oraz przepisów o udostępnianiu informacji o środowisku, przepisów o ochronie gruntów rolnych i leśnych oraz środowiskowych. Nie będzie wymagane uzyskanie decyzji, zezwoleń, opinii i uzgodnień. Na wniosek KG SG właściwe organy niezwłocznie przedstawią natomiast stanowisko bądź udzielą wsparcia w związku z inwestycją, w tym przez możliwą minimalizację zagrożeń dla środowiska. Ustawa przewiduje tez możliwość wywłaszczenia obywateli z nieruchomości niezbędnej do budowy zapory. Wydatki na wypłatę odszkodowań za wywłaszczenia pokryją wojewodowie.

Szef MSWiA Mariusz Kamiński mówił w ubiegłym tygodniu, że "stać nas na zaporę", a odpowiednie środki są już zabezpieczone.

Od wiosny gwałtownie wzrosła liczba prób nielegalnego przekroczenia granicy Białorusi z Litwą, Łotwą i Polską przez migrantów z krajów Bliskiego Wschodu, Afryki i innych regionów. UE i państwa członkowskie uważają, że to efekt celowych działań Białorusi w odpowiedzi na sankcje. Od początku roku Straż Graniczna zanotowała 29 tys. prób nielegalnego przekroczenia granicy polsko-białoruskiej, w tym 15,7 tys. w samym październiku. Od 2 września w związku z presją migracyjną w 183 miejscowościach woj. podlaskiego i lubelskiego przylegających do granicy z Białorusią obowiązuje stan wyjątkowy. Wprowadzony początkowo na 30 dni, na początku października został przedłużony o 60 dni.