Oto ostatni list ofiary katyńskiej wysłany do ukochanej. Czytając, trudno ukryć wzruszenie

List ppor. Ryszarda Wierzbickiego z Kozielska. Kozielsk, 20 września 1939 roku.
List ppor. Ryszarda Wierzbickiego z Kozielska. Kozielsk, 20 września 1939 roku.GazetaPrawna.pl / Centrum Historii Zajezdnia/Dar Wojciecha Leszczyńskiego
17 września, 17:00

List z obozu jenieckiego napisany ołówkiem na kawałku kartki do ukochanej, zestaw drewnianych zabawek rzemieślniczych wykonanych w otoczeniu gruzów, kultowa walizka używana przez pionierów. Wszystko te wyjątkowe dla historii powojennej Polski, a przede wszystkim Wrocławia eksponaty można teraz oglądać w Centrum Historii Zajezdnia.

Centrum Kultury Zajezdnia we Wrocławiu z okazji dziesięciolecia istnienia, udostępniło wystawę dotyczącą historii mieszkańców Wrocławia, którzy zasiedlali miasto w bardzo trudnym i niebezpiecznym czasie, czyli tuż po drugiej wojnie światowej. Pionierzy wrocławscy musieli zmagać się z rabunkami, niesubordynowaną Armią Czerwoną i osuwającymi się zwałami gruzów, wśród których w pierwszych miesiącach po wojnie można było wciąż natrafić na koczujących i nie mających niczego do stracenia SS-manów. W takich warunkach Polacy z różnych regionów II RP budowali nową społeczność na ziemiach odzyskanych.

Rodziny ofiar katyńskich po drugiej wojnie światowej

W liście z listopada 1939 roku ppor. Ryszard Wierzbicki pisał do żony z nadzieją na rychłe odzyskanie wolności, a brak dalszych wieści skłonił ją do poszukiwań przez Polski Czerwony Krzyż. Po ogłoszeniu w 1944 roku zakłamanego raportu komisji Burdenki obarczającego winą Niemców, powojenne władze komunistyczne konsekwentnie podtrzymywały to kłamstwo, co widoczne jest m.in. w sfałszowanej dacie śmierci na postanowieniu Sądu Grodzkiego w Lublinie. Zgromadzone dokumenty pokazują, jak „kłamstwo katyńskie” było instytucjonalnie narzucane społeczeństwu za pomocą oficjalnych decyzji i wyroków sądowych. Poniżej prezentujemy treść listu napisanego przez podporucznika Wierzbickiego:

List ppor. Ryszarda Wierzbickiego z Kozielska. Kozielsk, 20 września 1939 roku.
List ppor. Ryszarda Wierzbickiego z Kozielska. Kozielsk, 20 września 1939 roku.

20/XI.39.

Kochanie Moje!

Jestem w Z.S.S.R. (w Rosji), żyję i jestem zdrów. Niepokoi mnie jedynie stan Twego zdrowia, a moment naszego pożegnania w Brześciu stale mi tkwi przed oczyma. Jak sobie dajesz radę mając tak nie wiele pieniędzy. Napisz mi zaraz kiedy wróciłaś do Lublina, czy zastałaś Anielkę, co z mieszkaniem i naszymi rzeczami, czy nie udało Ci się znaleźć jakiej pracy, bo przypuszczam, że o pożyczeniu pieniędzy nie ma co myśleć. Czy nie masz wiadomości o Tadkach a przede wszystkim czyś zdrowa? W odpowiedzi staraj się być zwięzłą i czytelną.

Adresuj dosłownie jak to podaję:

С.С.С.Р. Гор. Козельск, Смоленской области, почтовый ящик № 12 – Ryszard Antonowic Wierzbicki.

Całuję Jiunę bardzo gorąco

Ryszard

Zabawki wystrugane przez profesora dla córki

Drewniane zabawki z kolekcji dr Radości Gansiniec pozostają poruszającym świadectwem ojcowskiej miłości oraz wyobraźni prof. Ryszarda Gansińca – wybitnego filologa klasycznego, historyka kultury i popularyzatora wiedzy o antyku. W trudnych realiach pierwszych lat powojennych własnoręcznie stworzył je dla córki, podarowując jej w ten sposób namiastkę beztroskiego dzieciństwa.

Drewniane zabawki wykonane dla córki przez prof. Ryszarda Gansińca, lata 40. XX wieku
Drewniane zabawki wykonane dla córki przez prof. Ryszarda Gansińca, lata 40. XX wieku

Walizka z całym dobytkiem

Walizki powojennych osadników przybywających na Dolny Śląsk często mieściły cały ich dobytek, stając się symbolem trudnego pożegnania z domem i początku nowego życia. Ograniczona pojemność tych lekkich, lecz trwałych walizek (tzw. Rohrplattenkoffer o strukturze imitującej skórę) zmuszała przesiedleńców do zabierania wyłącznie najważniejszych oraz najbardziej osobistych przedmiotów.

Te, oraz wiele innych eksponatów można oglądać w Centrum Historii Zajezdnia na ul. Grabiszyńskiej we Wrocławiu.

Brązowa walizka z drewnianymi okuciami, pierwsza połowa XX wieku
Brązowa walizka z drewnianymi okuciami, pierwsza połowa XX wieku
Źródło: gazetaprawna.pl
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.