Prokuratura umorzyła część śledztwa ws. „zdrady dyplomatycznej”. Chodzi o katastrofę smoleńską

Wrak tupolewa rozbitego w katastrofie pod Smoleńskiem
Wrak tupolewa rozbitego w katastrofie pod SmoleńskiemDziennik Gazeta Prawna / Maksymilian Rigamonti
dzisiaj, 12:36

Prokuratura częściowo umorzyła śledztwo prowadzone m.in. w sprawie tzw. zdrady dyplomatycznej w związku z katastrofą smoleńską. Chodzi o wątki odstąpienia od „ustnej umowy” między Polską a Rosją ws. wspólnego prowadzenia śledztwa oraz niezawnioskowania przez polską stronę o powołanie wspólnego zespołu śledczego.

Prokuratura poinformowała we wtorek, że 4 marca kierownik Zespołu Śledczego nr 1 Prokuratury Krajowej wydał postanowienie o częściowym umorzeniu śledztwa prowadzonego m.in. w sprawie tzw. zdrady dyplomatycznej. Śledztwo zostało wszczęte 31 sierpnia 2016 r. i jest wielowątkowe.

Sprawa katastrofy smoleńskiej i zarzuty dotyczące „ustnej umowy” z Rosją

Postanowienie o częściowym umorzeniu dotyczy dwóch wątków. Pierwszy został zainicjowany złożeniem w 2010 r. dwóch pisemnych zawiadomień od osób fizycznych. Zawiadamiający wskazali, iż w 10 kwietnia 2010 r., w trakcie rozmowy telefonicznej pomiędzy premierem (wówczas Donaldem Tuskiem) lub marszałkiem Sejmu tymczasowo wykonującym obowiązki prezydenta (Bronisławem Komorowskim), a prezydentem Federacji Rosyjskiej (Dmitrijem Miedwiediewem), miało dojść do zawarcia ustnej umowy dotyczącej wspólnego prowadzenia przez prokuratorów polskich i rosyjskich śledztwa w sprawie katastrofy samolotu Tu-154M.

Zdaniem zawiadamiających, tego samego dnia premier lub marszałek Sejmu miał odstąpić od umowy, również ustnie, co – w ich ocenie - stanowiło działanie na szkodę Rzeczypospolitej Polskiej w rozumieniu art. 129 k.k. (przestępstwo „zdrady dyplomatycznej”).

Prokuratura: brak dowodów na zawarcie ustnej umowy

Prokuratura poinformowała, że w wyniku przeprowadzonych czynności nie uzyskano żadnego dowodu potwierdzającego zawarte w zawiadomieniach twierdzenia. Wskazano też, że w kwietniu 2010 r. prokuratura była organem niezależnym od rządu, a funkcja Prokuratora Generalnego była oddzielona od funkcji ministra sprawiedliwości.

W konsekwencji ani premier, ani prezydent nie mieli uprawnień do zawierania jakichkolwiek umów dotyczących sposobu prowadzenia śledztwa, „przekazywania śledztwa” czy tworzenia lub wnioskowania o powołanie wspólnych międzynarodowych zespołów śledczych - podała PK.

Dlaczego nie powstał wspólny zespół śledczy po katastrofie smoleńskiej

Drugi umorzony przez prokuraturę wątek dotyczy zaniechania wystąpienia przez polskiego Prokuratora Generalnego do Prokuratora Generalnego Federacji Rosyjskiej z wnioskiem o utworzenie wspólnego zespołu śledczego do prowadzenia postępowania przygotowawczego w sprawie katastrofy smoleńskiej.

Z ustaleń śledztwa wynika, iż niewystąpienie z takim wnioskiem do władz rosyjskich wynikało przede wszystkim z ustaleń i ocen poczynionych w 2010 r. w Prokuraturze Generalnej, iż wniosek taki byłby nieskuteczny, z uwagi na brak odpowiednich regulacji prawnych po stronie rosyjskiej. Jak uzasadniono, Federacja Rosyjska nie była stroną aktów prawa międzynarodowego przewidujących powoływanie wspólnych zespołów śledczych.

Prokuratura: brak znamion przestępstwa w decyzjach z 2010 roku

Umarzając ten wątek postępowania prokurator z Zespołu Śledczego nr 1 ocenił, iż niewystąpienie w 2010 r. z wnioskiem do władz Federacji Rosyjskiej o utworzenie wspólnego zespołu śledczego nie wyczerpywało znamion żadnego przestępstwa, w tym w szczególności „zdrady dyplomatycznej” z art. 129 k.k. czy poplecznictwa z art. 239 k.k. - przekazała PK.

Główny wątek śledztwa ws. zdrady dyplomatycznej nadal trwa

Decyzja o częściowym umorzeniu śledztwa jest prawomocna. W toku pozostaje główny wątek śledztwa dotyczącego tzw. zdrady dyplomatycznej, a więc działania na szkodę Rzeczypospolitej Polskiej w okresie od kwietnia 2010 r. do stycznia 2011 r. przez polskich funkcjonariuszy publicznych poprzez zawarcie niekorzystnej umowy międzynarodowej z Federacją Rosyjską dotyczącej wyboru mechanizmu prawnego właściwego dla prowadzenia badania przyczyn katastrofy samolotowej.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: gazetaprawna.pl

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.