OPINIA
Rywalizacja Hillary Clinton z Donaldem Trumpem to nie wyzwanie rzucone skorumpowanemu establishmentowi przez uczciwego antysystemowca, jak chcą jedni, czy starcie przewidywalnej polityk z nieodpowiedzialnym populistą, jak wolą inni. Dzisiejsze wybory mogą zadecydować o tym, jak USA będą reagować na zmierzch niepodważalności ich hegemonii. Ich reakcja będzie miała fundamentalny wpływ na bezpieczeństwo Polski.
Zręby amerykańskiego systemu światowego zostały ukształtowane po II wojnie światowej. Pod egidą Waszyngtonu powstały Międzynarodowy Fundusz Walutowy i Bank Światowy. Amerykanie pełnymi garściami czerpali z pozycji dolara jako waluty rozliczeniowej i zasad swobodnej żeglugi oraz wolnego handlu, którego gwarantem stała się Światowa Organizacja Handlu. Bezpieczeństwo dawały rozsiane po całym świecie bazy wojskowe oraz lotniskowce, które – kontynuując rozważania w duchu tradycyjnie pojmowanej geopolityki – przenosiły amerykańską projekcję siły na cały glob.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.