Tygodnik „Nie”, pisząc o polskich komandosach w Donbasie, wszedł w buty ministra Antoniego Macierewicza. Kiepsko udokumentowany materiał został przedstawiony jako – trzymajmy się retoryki ministra obrony – „informacja porażająca”.
„Macierewicz zbrojnie prowokuje Rosję” – pisze były poseł Ruchu Palikota Andrzej Rozenek. Jacek Żakowski skomentował w „Gazecie Wyborczej”, że po podaniu takiej informacji „w normalnych warunkach ziemia by się zatrzęsła”. Problem w tym, że ten wybuchowy news jest tak dziurawy, że aż się prosi, by nie traktować go poważnie. O jego jakości świadczy również brak zainteresowania biorących udział w wojnie propagandowej przeciw Ukrainie mediów rosyjskich.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)