Po Nicei hołd dla ofiar. Ale tylko europejskich

Nicea
NiceaPAP/EPA / ALBERTO ESTEVEZ
18 lipca 2016

Zamach w Nicei potwierdza wybiórczą solidarność z ofiarami na świecie. Jednocześnie pokazuje, że w kwestii walki z terroryzmem nie robi się wystarczająco dużo.

Chociaż zamach w Nicei to tragedia, nie możemy patrzeć na terroryzm jako na fenomen dotykający w szczególny sposób Europę. Z szerszej perspektywy bowiem staje się jasne, że to nie Stary Kontynent cierpi najbardziej z powodu zamachów. Atak na południu Francji wydarzył się niecałe dwa tygodnie po tym, jak Państwu Islamskiemu udało się przeprowadzić najbardziej tragiczny w skutkach zamach spośród wszystkich, jakich dopuściła się ta organizacja. Miało to miejsce w Bagdadzie, stolicy Iraku. Bomba zdetonowana przez zamachowca samobójcę w samochodzie pułapce zaparkowanym na ruchliwej ulicy w handlowej części miasta pozbawiła życia ponad 250 osób.

Pozostało 81% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.