Dziennik Gazeta Prawana logo

Niedziński: Sieroty po Farage’u, czyli kto przejmie brytyjskich eurosceptyków

Nigel Farage
Nigel FaragePAP / PATRICK SEEGER
6 lipca 2016

Nigel Farage po raz trzeci i – jak zapewnia – po raz ostatni ustąpił z funkcji szefa Partii Niepodległości Zjednoczonego Królestwa (UKIP). – Podczas kampanii mówiłem, że chcę odzyskać z powrotem mój kraj. Dzisiaj mówię, że chcę odzyskać z powrotem swoje życie. Nigdy nie byłem i nigdy nie chciałem być zawodowym politykiem. Nie zmienię zdania jeszcze raz, mogę wam obiecać – oświadczył. I chyba można mu wierzyć, bo w odróżnieniu od dwóch poprzednich razów nie odchodzi jako przegrany, lecz jako zwycięzca. Być może nawet jako największy zwycięzca brexitowego referendum.

672865-bartlomiej-niedzinski.jpg
Bartłomiej Niedziński

Trudno sobie zatem wyobrazić lepszy moment na wycofanie się z polityki. Inna sprawa, że UKIP – partia, która od jej założenia w 1993 r. była skoncentrowana głównie na jednej sprawie, czyli wyprowadzeniu Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej – 24 czerwca rano, gdy ogłoszono wyniki referendum, straciła w zasadzie rację bytu. Oczywiście proces wychodzenia z Unii dopiero się zaczyna i przed Brytyjczykami jeszcze długie negocjacje, ale trudno mieć do Nigela Farage’a pretensje o to, że „nabroił, a  teraz zostawia bałagan komu innemu”. Farage i tak w żadnych negocjacjach by nie uczestniczył, więc to nawet lepiej dla Wielkiej Brytanii, że swoimi – nie zawsze dyplomatycznymi – wypowiedziami nie będzie przeszkadzał.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.