Wałęsa nie wyklucza startu w wyborach prezydenckich

20 października 2008

Były prezydent Lech Wałęsa nie wykluczył w poniedziałek, że mógłby wystartować w najbliższych wyborach prezydenckich, jeśli miałby szansę na realizację swoich pomysłów.

"Ja nie myślę jeszcze w ogóle o kandydowaniu, o prezydenturze, mam inne rzeczy" - powiedział Wałęsa na poniedziałkowej konferencji w Gdańsku z okazji wydania jego najnowszej autobiograficznej książki "Droga do prawdy".

Były prezydent zastrzegł jednak, że "rzeczywiście byłby gotów jeszcze raz się wystawić", jeśli "byłaby szansa na realizację jego pomysłów".

Jak przyznał, ostatnio nie startował w wyborach, bo - jak mówił - "wiedział, że jest taki okres w dziejach naszych, gdzie polityk Rydzyk i inni ludzie mają za dużo do powiedzenia".

"Z zachowań prezydenta obecnego trzeba by zrobić wszystko, żeby skrócić kadencję, bo on szkodzi Polsce"

"Życie musi to zweryfikować, poodrzucać, więc ja nie starałem się wchodzić widząc małe szanse na realizację mądrych pomysłów. A czy będzie za rok, czy za dwa taka możliwość, to zobaczymy. Jeszcze myślę parę lat pożyć, jeszcze parę rzeczy chciałbym w życiu zrobić, ale na dzisiaj to nie ma co" - stwierdził Wałęsa.

Chyba, że - zaznaczył - "kadencja (Lecha Kaczyńskiego-PAP) będzie skrócona". "Z zachowań prezydenta obecnego trzeba by zrobić wszystko, żeby skrócić kadencję, bo on szkodzi Polsce, on nie służy Polsce, on ośmiesza Polskę, w związku z tym trzeba coś wymyślić, ale prawnego" - powiedział b. prezydent.

Podkreślił, że "musimy, budując demokrację naprawdę zachowywać się bardzo poprawnie i prawnie".

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.