Cameron po zamachach we Francji: Brytyjczykom mogą grozić podobne zamachy

Paryż po zamachach
Paryż po zamachachPAP/EPA / JACK TAYLOR
14 listopada 2015

Po zamachach w Paryżu, w Londynie premier David Cameron zwołał pilną naradę komitetu bezpieczeństwa państwa Cobra. Cameron ostrzegał, że Brytyjczykom mogą grozić podobne zamachy.

Brytyjski premier wystąpił z krótkim oświadczeniem, w którym ocenił, że paryski atak to nowy rozdział w walce z Państwem Islamskim, a ataki minionej nocy wskazują na nowy poziom planowania i koordynacji oraz większą ambicje zadania masowych strat. Cameron dodał, że społeczeństwo Wielkiej Brytanii musi sobie zdać sprawę, że - mimo przygotowań - stoi wobec tej samej groźby, co Francuzi. - Już latem tego roku Scotland Yard przeprowadził w Londynie ćwiczenia na wypadek identycznej sytuacji jak w Paryżu - przypomniał David Cameron i zwracając się do Francuzów zapewnił ich: "Narody Wielkiej Brytanii i Francji stoją dziś razem, jak tylekroć w naszej historii w konfrontacji ze złem. Jesteśmy z wami solidarni, jesteśmy razem" - dodał David Cameron po francusku.

Komentatorzy przypuszczają, że po paryskich zamachach wzrosły szanse, że Izba Gmin przegłosuje ataki lotnicze na Państwo Islamskie na terenie Syrii, tak jak tego wyraźne chce premier Cameron.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.