"Pan prezydent Sarkozy mówił mi, że jest gotów wybrać się do Polski, osobiście do prezydenta Lecha Kaczyńskiego do Juraty, aby 6 grudnia przekonywać prezydenta do złożenia podpisu pod Traktatem" - mówił Tusk na konferencji prasowej po zakończeniu szczytu UE.
Jak dodał, jego stanowisko, a także polskiego rządu i parlamentu jest w sprawie Traktatu z Lizbony znane. "Jesteśmy, co dzisiaj także potwierdziliśmy, zwolennikami jak najszybszej ratyfikacji przez wszystkie państwa UE Traktatu Lizbońskiego" - oświadczył Tusk.
Jednocześnie zaznaczył, że cieszy się, iż będzie mógł - jeśli dojdzie do wizyty prezydenta Francji w Polsce - spotkać się z Sarkozym w Gdańsku.
Premier: tego samego dnia będzie obchodzona rocznica przyznania Lechowi Wałęsie pokojowej nagrody Nobla
"Uda się, być może, pogodzić ogień z wodą, tzn. równocześnie rozmowę z prezydentem Kaczyńskim, uczczenie rocznicy prezydenta Lecha Wałęsy i dogranie być może ostatnich szczegółów pakietu (klimatyczno-energetycznego)" - mówił Tusk. Jak dodał, liczy, że wizyta Sarkozy'ego będzie "bardzo owocna".