Michał Kamiński nie odpowie za drogi zegarek. Śledztwo umorzone

Michał Kamiński
Michał KamińskiNewspix / MICHAL CHWIEDUK
15 lipca 2015

Sekretarz stanu w Kancelarii Premiera może odetchnąć z ulgą. Michał Kamiński nie odpowie za niewpisanie do oświadczenia majątkowego drogiego zegarka. Prokuratura umorzyła śledztwo, bo nie dopatrzyła się znamion przestępstwa - dowiedziało się Radio ZET.

Centralne Biuro Antykorupcyjne podejrzewało, że Michał Kamiński celowo nie wpisał do oświadczenia majątkowego zegarka szwajcarskiej firmy Paul Picot o wartości 37 tys. zł. - przypomina Radio ZET.

Polityk miał tłumaczyć śledczym, że nie miał świadomości ile wart jest zegarek, bo dostał go w prezencie od żony. Ta z kolei o zakup drogiego zegarka poprosiła współpracownika Kamińskiego z europarlamentu. Obydwoje w trakcie zeznań potwierdzili później wersję sekretarza stanu w Kancelarii Premiera.

Zegarek Paul Picot pojawił się w oświadczeniu majątkowym dopiero w 2015 roku, bo jak tłumaczył Kamiński, dopiero wtedy zorientował się, jaką wartość ma ten przedmiot. Prokurator prowadzący sprawę wyjaśnił, że w tej sytuacji uznał tę wersję za prawdziwą.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381425mega.png
Źródło: Radio ZET

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.