Politycy krytycznie o sondażach. Brudziński: Zbyt często nie oddają opinii wyborców

16 maja 2015

  Goście radiowej Trójki zgadzają się, że stosowane metody badania opinii nie pokazują rzeczywistych nastrojów społecznych. Politycy oceniają także, że przed drugą turą wyborów kampania nabiera rumieńców.

Joachim Brudziński z PiS podkreśla, że do sondaży nie należy się odnosić emocjonalnie, bo zbyt często nie oddają opinii wyborców. Dodaje, że rozstrzał pomiędzy badaniami a rzeczywistym werdyktem wyborców jest tak duży, że nie należy przywiązywać do nich zbyt dużej uwagi.

Jarosław Kalinowski z PSL zauważył, że obaj kandydaci, którzy przeszli do drugiej tury, walczą o głosy tych, którzy głosowali na Pawła Kukiza. Tydzień temu Kukiz zyskał ponad 20 procent głosów.

Sceptyczny wobec metod badania opinii społecznej jest także wicemarszałek sejmu Jerzy Wenderlich z SLD. Podkreślił, że przed wyborami nie widział żadnego sondażu, w którym prowadziłby Andrzej Duda, który wygrał pierwszą turę.

Henryk Wujec z kancelarii prezydenta mówił, że dopiero przed drugą turą wyborów kampania prezydencka nabiera treści i kandydaci podnoszą najważniejsze problemy, jak bezrobocie wśród młodych.

Szef klubu Zjednoczona Prawica Jarosław Gowin dodał, że trudno prognozować, kto wygra wybory. A szef klubu PO Rafał Grupiński ocenia, że część obietnic składanych w kampanii jest nie do zrealizowania, dlatego warto dokładnie im się przyglądać.

Druga tura wyborów prezydenckich odbędzie się 24 maja.

Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381148mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.