Państwo Islamskie nie będzie już zarabiało na ropie. Stany Zjednoczone zbombardowały rafinerie naftowe na wschodzie i północnym wschodzie Syrii - poinformowało zlokalizowane w Londynie Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka.
Dżihadyści wydobywali tam ropę i sprzedawali ją na czarnym rynku. Szacuje się, że dzięki pozyskiwaniu tego surowca w Iraku i Syrii, Państwo Islamskie zarabiało zwykle od miliona do trzech milionów dolarów dziennie. Pieniądze wydawano między innymi na zbrojenia. Jednak teraz, zdaniem cytowanych przez agencję AFP ekspertów, wydobycie zostało wstrzymane z powodu niebezpiecznej sytuacji i braku chętnych do kupowania ropy, którzy obawiają się nalotów.
Pentagon poinformował, że podczas nalotów w Syrii zniszczono 4 czołgi rebeliantów. Natomiast w Iraku ostrzelano kilka pojazdów i pozycji dżihadystów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu