Andrysiak: Bajki o straconym pokoleniu

Andrzej Andrysiak,  zastępca redaktora naczelnego DGP
Andrzej Andrysiak, zastępca redaktora naczelnego DGPDGP
12 sierpnia 2014

Było ich wiele. Ci urodzeni ok. 1898 roku, którzy poszli walczyć na frontach I wojny światowej, i ci, którzy przyszli na świat w latach 20. i doświadczyli drugiej wojny. Było stracone pokolenie PRL, opisane nawet w tak zatytułowanej książce, i takie samo 30-latków (to całkiem niedawno, raptem kilka lat temu). Teraz tracimy 19-, 20-latków. Jak się dobrze rozpędzimy, to wkrótce stracimy tych, którzy jeszcze nie przyszli na świat. W końcu zapaść demograficzna, emigracja, bieda i katastrofa emerytalna. A co, nie stać nas?

Kiedyś, by spisać pokolenie na straty, trzeba było kataklizmu wojny. Dziś wystarczy brak stałej umowy o pracę. Ależ co ja piszę, jakiej umowy?! Przecież ci 19- i 20-latkowie, którzy swoją przyszłość widzą w tak czarnych barwach, chodzą jeszcze do szkoły. Taką właśnie grupę badano – ostatni rocznik liceów i techników. Jeszcze nie zdali matury, a już się stracili.

Pozostało 91% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png