- Sienkiewicz do dymisji, Tusk na dwa miesiące urlopu, a Bieńkowska niech rządzi przez wakacje - proponuje w telewizji Superstacja prezes Kongresu Nowej Prawicy Janusz Korwin-Mikke. Uważa, że premier nie powinien podawać się do dymisji, bo "robią mu koło pióra".

Janusz Korwin-Mikke komentował w studiu telewizji Superstacja aferę podsłuchową i wejście ABW do redakcji tygodnika "Wprost".

- Sienkiewicz powinien podać się do dymisji, żeby nie było podejrzeń, że wykorzystuje ABW do swoich celów - mówił Korwin-Mikke. - Tusk powinien pojechać na dwa miesiące urlopu. Niech pani Bieńkowska rządzi przez te dwa miesiące. To jedyny kompetentny minister w tym rządzie. Przez wakacje da sobie radę. To jest spokojna, rzeczowa osoba - ocenił w rozmowie z dziennikarzem Superstacji prezes KNP Janusz Korwin-Mikke.

Według prezesa Nowej Prawicy sam premier nie musi podawać się do dymisji, ale potrzebuje odpoczynku:

Reklama

- Robią mu koło pióra. Gdyby wziął urlop, to by ochłonął i nie podejmował nerwowych decyzji. Ma do czynienia z harpiami, które się na niego rzucają. Trochę mu współczuję w tej chwili - zadeklarował Korwin-Mikke.