Niezidentyfikowane szczątki ofiar katastrofy z 11 września 2001 roku zostały przeniesione w miejsce tragedii. Nazywane jest ono teraz "strefą zero", a na miejscu wież World Trade Center znajdują się pomnik i muzeum.
Szczątki nad ranem przetransportowano z biura koronera, znajdującego się na wschodnim Manhattanie. Korowód eskortowany był przez policję i straż pożarną, których pojazdy miały włączone migające światła.
Decyzja o przeniesieniu szczątków wywołała ogromne kontrowersje, szczególnie wśród członków rodzin ofiar. Nie zgadzają się oni, aby ich bliscy spoczywali w podziemnym repozytorium, znajdującym się w miejscu ataków z 2001 roku, w których zginęło prawie 3000 osób. Wielu z nich zawiązało na swoich ustach czarne opaski.
"Nie należy umieszczać ich w piwnicy!" - krzyczała Rosemary Cain, która w zamachu straciła syna strażaka. Rodziny ofiar będą miały dostęp do repozytorium. Będzie ono jednak wciąż nadzorowane przez lekarza sądowego.
Spośród 2753 osób, uznanych za zaginione w miejscu ataków na World Trade Center, około 1115 nie zostało zidentyfikowanych.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu