W 1971 roku Daniel Ellsberg przekazał dziennikowi "New York Times" tajny raport Pentagonu na temat wojny w Wietnamie. Z dokumentu wynikało, że rząd USA nie
mówił Amerykanom prawdy na temat wojny, przez co poparcie dla niej jeszcze bardziej spadło.
82-letni obecnie Elsberg mówi amerykańskim mediom, że jest pod wrażeniem czynu 29-letniego Edwarda Snowdena. „Myślę, że oddał ogromną, niewyobrażalną przysługę naszej demokracji” - powiedział.
Według Ellsebrga władze USA poszły za daleko w inwigilacji obywateli, ale do tej pory nie było na to konkretnych dowodów. „Opinia publiczna poznała prawdziwe dokumenty, co oznacza, że Kongresowi trudno będzie ukryć całą sprawę. Mam nadzieję, że dojdzie do przesłuchań i zostanie wprowadzony jakiś nadzór nad programem inwigilacji” - zaznaczył.
Elsberg określił Edwarda Snowdena mianem bohatera, a działania służb wywiadowczych uznał za naruszenie konstytucji USA.