Poseł PiS: Żeby siostrzyczka lub braciszek narodziło się z in vitro, kilkoro spośród nich musi umrzeć

In vitro
In vitroShutterStock
23 maja 2013

W Sejmie odbyła się debata o narodowym programie dofinansowania zapłodnień wykonywanych metodą in vitro. Posłowie PiS krytykowali program i samą metodę in vitro.

W imieniu Jarosława Kaczyńskiego wypowiadała się Anna Zalewska. Porównała stosowanie metody in vitro do rzeczywistości zawartej w książce Aldousa Huxley'a "Nowy, wspaniały świat".

Z kolei Jerzy Rębek powiedział: "Panie ministrze, ale również państwo posłowie, którzy są wyznania chrześcijańskiego. Przecież wiemy o tym, że in vitro to zabójstwo wielu istnień ludzkich. Wiemy o tym, i proszę nas nie przekonywać. To niech usłyszy również najmłodsze pokolenie. Tak, żeby siostrzyczka lub braciszek narodziło się z in vitro, kilkoro spośród nich musi umrzeć. Biorę odpowiedzialność za swoje słowa".

Na te słowa ostro zareagował wicemarszałek Sejmu Jerzy Wenderlich.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Media

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.