Na dwa lata w zawieszeniu na pięć lat skazał w poniedziałek wrocławski sąd szefa dolnośląskich struktur PSL i prezesa Dolnośląskiej Izby Rolniczej Leszka G. za przekroczenie uprawnień przy przyznawaniu dotacji unijnych z programu "Mój szef to ja".
Sąd skazał również w tej sprawie na dwa lata w zawieszeniu na pięć lat byłą wiceprezes Dolnośląskiej Izby Rolniczej Bożenę R. Oboje mają również zakaz zajmowania stanowisk w urzędach publicznych związanych z przyznawaniem dotacji unijnych przez pięć lat. Wyrok nie jest prawomocny.
Prokuratura oskarżyła Leszka G. i Bożenę R. o to, że od października 2008 r. do kwietnia 2009 r. wielokrotne przekroczyli uprawnienia w celu osiągnięcia korzyści przez uczestników unijnego projektu "Mój szef to ja". Chodziło o wskazywanie osób, które miały otrzymać dotację z Unii Europejskiej na rozpoczęcie własnej działalności. W ten sposób - zdaniem prokuratury - do uczestników projektu miało trafić 260 tys. zł.
Leszek G. pod koniec sierpnia został wybrany na szefa dolnośląskich struktur PSL. Objął to stanowisko po zmarłym kilka tygodni wcześniej liderze ludowców w regionie Tadeuszu Drabie.
- Syn prezesa Elewarru dostał fuchę od państwa. Zdecydował Pawlak
- Afera taśmowa w PSL; ARR chce wstrzymania wypłaty dla Śmietanki
- Serafin o taśmach PSL: Leppera zamordowano, teraz kolej na mnie
- Kalemba: mój syn pracuje w ARR od ponad 10 lat i ma kwalifikacje
- Michał Tusk: Nie zwolnię się z pracy tylko dlatego, że mój ojciec jest premierem
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu