Sikorski zwalnia dwoje pracowników MSZ w Rosji - za przemyt papierosów

Radosław Sikorski
Radosław SikorskiNewspix / Aleksander Majdanski
4 listopada 2011

Szef MSZ Radosław Sikorski zwalnia w trybie natychmiastowym dwójkę pracowników polskiej ambasady w Moskwie. W czwartek zostali oni zatrzymani przez Straż Graniczną w związku z próbą przemytu około 100 tys. sztuk papierosów.

"Minister Sikorski podjął decyzję o ich zwolnieniu w trybie natychmiastowym" - powiedział w piątek PAP rzecznik MSZ Marcin Bosacki. Zostaną wydaleni z pracy w służbie zagranicznej w trybie dyscyplinarnym.

Przyłapana na próbie przemytu dwójka była zatrudniona w ambasadzie naszego kraju w Moskwie na niskich stanowiskach. Według nieoficjalnych informacji PAP ze źródeł dyplomatycznych, są to recepcjonistka i intendent (pracownik działu gospodarczego).

Zatrzymani przez Straż Graniczną w Terespolu jeszcze w piątek byli przesłuchiwani. Wartość przemycanych przez nich papierosów szacowana jest na około 50 tys. zł.

Pracownicy ambasady posługiwali się paszportami służbowymi

Rzecznik Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej Dariusz Sienicki powiedział PAP, że będą im postawione zarzuty za przestępstwo karno-skarbowe. Grozi im kara finansowa. Straż Graniczna skieruje sprawę do sądu.

Pracownicy ambasady posługiwali się paszportami służbowymi; towar starali się przemycić samochodem z oznaczeniem korpus dyplomatyczny. "Prawdopodobnie liczyli na to, że nie będziemy ich sprawdzać" - ocenił Sienicki.

MSZ zatrudnia w Polsce i ponad 150 innych krajach około 5 tysięcy osób. "Ministerstwo reagowało i zawsze będzie reagować równie stanowczo na takie incydenty" - podkreślił Bosacki.

Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381148mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.