Szef BP na Rosję Jeremy Huck twierdzi, że wejście w środę komorników do biur działu handlowego firmy w Moskwie jest próbą nacisku na brytyjski koncern naftowy.

Dodał, że przeszukania sparaliżowały pracę moskiewskiego biura, a komornicy mogą kontynuować badanie dokumentów aż do końca tygodnia.

Piętnastu komorników wkroczyli do biur BP w dzień po zawarciu przez rosyjski państwowy koncern naftowy Rosnieft i amerykańskiego giganta ExxonMobil porozumienia o współpracy przy eksploatacji arktycznych złóż.

Umowę zawarto, gdy koncernowi BP nie udało się uzgodnić współpracy z Rosnieftem, której przedmiotem miała być współpraca w Arktyce.

Reklama

Rosyjskie służby bezpieczeństwa przeszukiwały siedzibę BP w Moskwie w roku 2008 podczas wielomiesięcznego sporu w rosyjsko-brytyjskiej spółce naftowej TNK-BP w sprawie przyszłości firmy.

TNK-BP to trzeci pod względem wielkości koncern paliwowy w Rosji. Brytyjczycy mają w nim 50 proc. udziałów.

Zdaniem adwokata mniejszościowych udziałowców środowa rewizja w moskiewskim biurze BP jest związana ze sprawą wytoczoną przez nich firmie TNK-BP z powodu niezawarcia porozumienia z Rosnieftem.