Tomasz Wróblewski: Rząd sam produkuje klasę wykluczonych

Tomasz Wróblewski
Tomasz WróblewskiDGP
13 maja 2011

Jeżeli faktycznie premierowi leży na sercu los wykluczonych, to nic prostszego jak ograniczyć wpływ rządu na nasze życie. Zamiast tworzyć kolejny fikcyjny urząd pełnomocnika, wystarczy zlikwidować istniejące przepisy, które kreują całe rzesze ludzi dyskryminowanych na mocy prawa.

Na początek niech ograniczy astronomiczne koszty pracy, które doprowadziły do powstania wielomilionowej grupy osób bez najmniejszych gwarancji zatrudnienia i szans na ubezpieczenie. Pracodawcy mimo najlepszych chęci, jeżeli chcą się utrzymać na rynku, nie są w stanie płacić dodatkowo 62 proc. opłat za każdą osobę zatrudnioną na etacie. Wystarczy zmienić jeden zapis, żeby ograniczyć wielomilionową kastę wykluczonych na umowach-zleceniach i samozatrudnionych.

Pozostało 17% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.