Protest w stolicy Azerbejdżanu, kilkadziesiąt zwolenników opozycji zatrzymanych

2 kwietnia 2011

Kilkudziesięciu zwolenników opozycji zostało zatrzymanych w sobotę w trakcie nielegalnej demonstracji zablokowanej przez policję w centrum Baku, stolicy Azerbejdżanu. Władze ogłosiły w piątek, że nie zezwalają na demonstrację.

Mimo obecności sił policyjnych w centrum stolicy, około 300 protestującym udało się zebrać w pobliżu Placu Fontann, aby domagać się ustąpienia rządu.

Wieczorem MSW poinformowało o zatrzymaniu 75 osób, z których pięć oskarżono o "organizowanie i udział w nielegalnych akcjach".

Według organizatorów protestu, zatrzymano ok. 200 ludzi.

Ponad 10 działaczy opozycji zostało w piątek prewencyjnie zatrzymanych

Organizacje obrony praw człowieka informowały w sobotę, że ponad 10 działaczy opozycji zostało w piątek prewencyjnie zatrzymanych.

Ali Kerimli, szef Ludowego Frontu Azerbejdżanu i Isa Gambar, przywódca Musawatu (Muzułmańskiej Partii Demokratycznej) - dwóch głównych opozycyjnych partii - zostali wezwani w piątek do siedziby policji, gdzie ostrzeżono ich przed organizowaniem nielegalnych demonstracji.

John Dalhuisen z Amnesty International potępił brutalność, z jaką rząd prześladuje tych, którzy domagają się reform.

W marcu setki opozycjonistów, zainspirowanych falą protestów w Afryce Północnej i na Bliskim Wschodzie, zatrzymano podczas próby demonstracji przeciwko reżimowi prezydenta Ilhama Alijewa. Prezydent swe rządy twardej ręki tłumaczy koniecznością obrony kraju przed zagrożeniem ze strony islamskich ekstremistów.

Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381148mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.