Jeden z czołowych przywódców islamskiej partii tunezyjskiej Hizb an-Nahda, Samir Dilou, oświadczył, że jest "mało prawdopodobne", aby weszła ona w skład nowego rządu, formowanego przez premiera Bedżiego Caida Essebsiego.
Dilou, który jest członkiem Komitetu Centralnego tej partii, zdementował w ten sposób informację stacji telewizyjnej Al-Dżazira, która zapowiadała udział an-Nahdy w nowym gabinecie.
Nowy rząd ma się składać głównie z technokratów.
Islamska partia Hizb an-Nahda została oficjalnie zalegalizowana w tym tygodniu, po 23 latach działania w podziemiu. Większość członków jej kierownictwa przebywała dotąd w więzieniu lub na wygnaniu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu