Co robić gdy w aucie zatrzasneliśmy kluczyki

auto, samochód
auto, samochódInne
1 grudnia 2010

Zgubiłeś kluczyki, a może zostawiłeś je w aucie? Pomyśl, zanim coś zrobisz, ponieważ konsekwencje błędnych działań bywają kosztowne.

Pechowe sytuacje wynikają często z nadmiernego pośpiechu lub rozkojarzenia. Tak zwykle bywa w przypadku problemów z wejściem do własnego samochodu. Co zrobić, jeżeli auto jest zamknięte, a kluczyki albo się zawieruszyły, albo po prostu zostały zatrzaśnięte w samochodzie?

Jeżeli jesteśmy blisko domu, zamiast próbować forsować drzwi, należy wrócić po zapasowy kluczyk. Nawet gdy musielibyśmy wydać na taksówkę kilkadziesiąt złotych, i tak jest to najprostsze i najtańsze rozwiązanie. A co zrobić, jeśli nie mamy dostępu do zapasowego kluczyka? Pół biedy, jeżeli taka sytuacja zdarzy się w dużym mieście. W takim przypadku można zwykle skorzystać z pomocy pogotowia zamkowego, którego numer uzyskamy za pośrednictwem informacji telefonicznej. Trzeba tylko pamiętać, że jeżeli kluczyk znajduje się w aucie, do momentu przyjazdu fachowców należy pozostać na miejscu, bo okazja czyni złodzieja. Gorzej, gdy musimy zdać się na własne siły. Możliwości jest wtedy kilka. Stosunkowo prosta metoda, ale mająca sens jedynie w przypadku, kiedy kluczyk na pewno znajduje się w środku, a auto stoi na odludziu i naprawdę nie ma innego wyjścia, to siłowe pokonanie przeszkody.

W takiej sytuacji najlepiej rozbić szybę w drzwiach od strony pasażera. Dlaczego akurat tę, a nie inną? Bo przednie szyby boczne należą do często zamawianych części zamiennych. Oznacza to, że w większości przypadków można je bez problemu kupić, a poza elementami oryginalnymi dostępne są również tańsze zamienniki. W żadnym wypadku nie warto tłuc szyb tylnych czy małych szybek w klapie bagażnika lub przednich i tylnych słupkach. W trakcie normalnej eksploatacji elementy te nie niszczą się – trudno więc liczyć na to, że znajdziemy je w ofercie sprzedawców części.

Nie należy wybijać szyby od strony kierowcy – siedzenie na potłuczonym szkle i prowadzenie auta to żadna przyjemność. Na pewno też nie warto próbować otwierania zamka za pomocą śrubokrętów, scyzoryków czy wytrychów. To, co na filmach akcji wygląda na bardzo łatwą czynność, w praktyce zwykle kończy się uszkodzeniem zamka. Jego naprawa będzie kosztowała więcej niż nowa szyba.

Fachowcy od awaryjnego otwierania aut zwykle zamiast siłować się z zamkiem, delikatnie odginają ramkę drzwi wraz z szybą, a następnie przez tak uzyskaną szczelinę wpychają do wnętrza odpowiednio wygięty kawałek drutu, którym łapią za klamkę lub grzybek zamka. Wbrew pozorom element ten jest elastyczny i wciśnięcie między górną część drzwi a nadwozie plastikowego lub drewnianego klina, przy zachowaniu należytej ostrożności, nie pozostawia trwałych śladów.

To, że dostałeś się do środka, nie znaczy, że odjedziesz - Uwaga! Wiele modeli ma system ryglowania zamka, który powoduje, że drzwi zamkniętych na kluczyk nie uda się otworzyć od wewnątrz. Z największymi kłopotami w przypadku utraty kluczyków liczyć się muszą właściciele nowych aut. W przypadku wielu modeli samo dostanie się do środka, a nawet odholowanie pojazdu do autoryzowanego serwisu, nie oznacza jeszcze szybkiego rozwiązania problemu. Często nowy kluczyk wraz z pilotem lub transponderem odblokowującym immobiliser trzeba zamówić bezpośrednio u producenta samochodu i czekać na jego dostarczenie. Niekiedy trwa to nawet kilka tygodni. Warto zawczasu upewnić się, czy dysponujemy sprawnym kluczykiem zapasowym. Jeżeli nie, to lepiej zamówić go, zanim dojdzie do sytuacji awaryjnej.

Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381148mega.png
Źródło: Media

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.